Od razu efekty - dzisiaj 75,3 kg chociaż wczoraj obżerałem się różnego rodzaju owocami i warzywami przez cały dzień aż miło :) (no wieczorem złamałem się i zjadłem dwa naleśniki z czekoladą). Dzisiaj ponowne starcie z odżywianiem tego typu - ciekawe co powie waga jutro :).
Jeśli mogę się wtrącić...
OdpowiedzUsuń...nie samymi owocami i warzywami człowiek żyje. Czasem jednak przyda się jakieś białko. Wydaje mi się, że zamiast rewolucji lepiej stosować ewolucję - znaleźć jakiś dobry nawyk żywieniowy (chociażby "porcja warzyw w każdym posiłku), a potem się go trzymać. Rewolucje mają to do siebie, że spotykają się z kontrrewolucjami :P
Udanego ładowania podczas weekendu!
Krzysiek
W dni wolne od wspinana i na rewolucję znajdzie się czas :). Poczucie lekkości już po drugim dniu bardzo fajne. Zresztą co tu dużo gadać nawet sam Kurtyka wcina od lat warzywa i owoce i osiągi miał niezłe :). Ale oczywiście białeczko też wsysam.
UsuńPozdrawiam